Kolejna odsłona działalności pracowni przynosi spotkanie z techniką, o której nie było dotychczas zbyt wiele mowy. Mianowicie chodzi  o pirografię. Sztuka ta ma również wiele innych nazw. Wszystko jednak sprowadza się do tworzenia obrazów za pomocą wypalania. 

Pirografia starcie pierwsze – Słoń

Pierwszą znaczącą pracą, która została wykonana przeze mnie tą techniką był zaprezentowany już Słoń. Przed nim powstał lis – również można go oglądać na stronie. Niemniej jednak, dopiero widok ukończonego obrazu, który znajduje się po prawej stronie sprawił, iż zakochałem się w pirografii. Stworzenie go, nie mając jeszcze wtedy wielkiego doświadczenie w tym rzemiośle pozwoliło szczerze uwierzyć w siebie. Co więcej, dodało sporo animuszu do dalszego działania. 

Praca ta ukazała się już jakiś czas temu na Facebooku, wobec tego zamieszczam link, dzięki któremu można odwiedzić również tamten post. 

Pirografia podejście drugie – Kotek 

Drugie podejście do tematu pirografii było związane z wykonaniem obrazu przedstawiającego małego słodkiego kotka. Praca ta sprawiła mi podczas jej tworzenia wiele radości. Warto dodać, co łatwo zauważyć po przejrzeniu strony, iż lubię koty. Wobec tego, widok każdego kolejnego elementu pojawiającego się drewnie, powodował wykwitanie bardziej promiennego uśmiechu na twarzy. Spójrzcie sami – jak można nie lubić takiego stworzenia.

Pirografia odsłona trzecia – Orzeł 

Trzecie podejście i tym razem pojawiły się już pewne problemy. Stworzenie odwzorowania piór nie było wcale takie proste (przynajmniej wówczas). Czy wyszło to należycie, ciężko mi oceniać. Niemniej jednak, jestem zadowolony z ostatecznej formy pracy. Fakt, można było wpleść w nią trochę więcej życia, jednak na to przyjdzie jeszcze czas i sposobność przy okazji wykonywania kolejnych obrazów za pomocą pirografu. 

A jak Wam podoba się ta technika? Czy wpis nakłonił kogoś do spróbowania swoich sił w wypalaniu. A może zainspirował praktykujących do pracy, nad którymś z zamieszczonych zwierząt? Dajcie znać w komentarzach!

 

Pozdrawiam serdecznie!

 

%d bloggers like this: